Fot. MCN - publikacja za zgodą autora Wojciecha Wójcika
List do Ludka Mączki
Dzień dobry, Ludku
Dzisiaj była wystawa poświęcona Tobie. Zorganizowana przez Olę i Andrzeja Kocewicz. Były tam Twoje osobiste rzeczy, pamiątki i przedmioty, których używałeś na jachcie. Patrzyłam na nie i pomyślałam, że gdybyś żył, miałbyś dziś sto lat.
Sto lat.
A jednak siedząc tam, miałam wrażenie, że ten czas niewiele znaczy. Bo przecież nadal jesteś obecny w sercach wielu ludzi.
Po wystawie odbyło się spotkanie. Ludzie opowiadali o Tobie. Wspominali, jak Cię poznali, jakie rozmowy z Tobą pamiętają i czego ich nauczyłeś. Pokazywano zdjęcia i slajdy z Twoich podróży. Siedziałam wśród nich i słuchałam.
Był kapitan Krzeptowski. Był Twój przyjaciel kapitan Wojtek Jakobson razem z córką Magdą i zięciem Markiem. O;a i Andrzej Kocewicz. Był również Andrzej Piotrowski. Było wielu ludzi z przystani, których wspólnie znaliśmy. Było też wiele osób, których ja nie znałam, ale wiedziałam, że byli Twoimi przyjaciółmi i ludźmi, których spotkałeś na swojej drodze.
Przyjechał również Darek z Wrocławia z kolegą Darkiem. Pokonał wiele kilometrów specjalnie po to, żeby być na tej wystawie. Pomyślałam wtedy, jak piękne jest to, że po tylu latach wciąż potrafisz gromadzić wokół siebie ludzi.
Poznałam również kustosza - opiekuna Twojej "Marii" Pawła Ryżewskiego.
Opowiadał o niej z ogromną troską i zaangażowaniem. Widać było, że nie opiekuje się tylko łodzią, ale także historią, która jest z nią związana. Maria wygląda przepięknie. Jest zadbana, naprawiana na bieżąco i otoczona opieką ludzi, którzy rozumieją jej historię. Patrząc na nią, pomyślałam, że pewnie byłbyś spokojny i zadowolony, widząc, że trafiła w dobre ręce.
Podczas spotkania kapitan Maciej Krzeptowski powiedział coś, co bardzo zapadło mi w pamięć. Wspomniał o pomyśle, aby Twoim imieniem nazwać skwer, ulicę albo jakieś miejsce w Szczecinie.
Bardzo mi się ta myśl spodobała.
Bo choć dla świata byłeś wielkim żeglarzem, dla wielu z nas byłeś przede wszystkim wyjątkowym człowiekiem. Byłeś obecny w opowiadanych historiach, w uśmiechach, we wzruszeniu i w ciszy, która czasem zapadała po wspomnieniach. I pomyślałam, że byłbyś szczęśliwy, widząc to wszystko. Słuchając wspomnień, wróciłam także do swoich własnych.
Dlatego dziękuję Bogu za dar Twojego życia. Dziękuję za to, że postawił Cię na mojej drodze. Bo przecież nie każdy ma szczęście spotkać człowieka, który tak wiele widział, a jednocześnie pozostał tak prosty, serdeczny i prawdziwy.
Mam w domu małą skrzyneczkę. Przechowuję w niej Twoje listy. Niedawno znowu je wyjęłam i zaczęłam czytać. Przy Twoich refleksjach o życiu, przemijaniu i czasie, który biegnie szybciej, niż nam się wydaje. Czytam te słowa i mam wrażenie, że rozumiem je lepiej niż kiedyś. Może dlatego, że sama jestem dziś w innym miejscu swojego życia. Może dlatego, że z wiekiem człowiek coraz częściej zastanawia się nad tym, co naprawdę jest ważne.
Ludku dziękuję za dobroć, szacunek do ludzi, że przy Tobie człowiek czuł się ważny. Nie miało znaczenia, kim był, ile osiągnął i jakie miał doświadczenie. Potrafiłeś dostrzec człowieka w każdym człowieku.
Kiedy mnie poznałeś, byłam młodą dziewczyną. Nie miałam wielkich osiągnięć ani doświadczenia. A jednak zawsze czułam od Ciebie życzliwość, zainteresowanie i szacunek. Dzisiaj, po latach, myślę o tym, co naprawdę zostaje po człowieku. Nie są to rzeczy. Są to dobro i ślad, który pozostawiamy w sercach innych. Ty zostawiłeś taki ślad w bardzo wielu sercach. Patrząc na ludzi zgromadzonych na tej wystawie, słuchając ich wspomnień i opowieści, zrozumiałam to jeszcze mocniej.
Później oglądałam zdjęcia wykonane przez Wojtka Wójcika. Są przepiękne. Nie pokazują tylko ludzi i wydarzenia. Zatrzymują chwile, emocje i wspomnienia. To niezwykłe, jak fotografia potrafi ocalić od zapomnienia to, co wydaje się ulotne. Patrząc na te zdjęcia, miałam wrażenie, że zatrzymano na nich nie tylko uczestników spotkania, ale także pamięć o Tobie. www.wojciechwojcik.pl
Jutro pójdziemy z Darkami z Wrocławia do Ciebie na cmentarz. Zapalimy znicz. Pomodlimy się. Zatrzymamy się na chwilę w ciszy.
Ludku „Pamiętamy”.
Nadal jesteś z nami. Jesteś w tak wielu sercach, wspomnieniach.....
Dziękuję Ci za zwyczajność. Za codzienne rozmowy. Za uśmiech. Za zainteresowanie drugim człowiekiem. Za obecność. Bo właśnie z takich zwyczajnych chwil składa się to, co po latach okazuje się najcenniejsze. Dziękuję, że pokazałeś nam, iż warto mieć marzenia i odwagę, by za nimi podążać.
Z wdzięcznością i pamięcią.
Do młodych żeglarz
W tym roku często wspominamy Ludomira Mączkę. Dla wielu był symbolem odwagi, wolności i spełniania marzeń. Potrafił wyruszyć w świat, kierując się bardziej pasją niż wygodą. My mamy szczęście żyć i pracować w tym samym żeglarskim Szczecinie. Dziś budujemy łodzie klasy Optymist i każdego roku spotykamy dzieci oraz młodzież, którzy stawiają swoje pierwsze kroki pod żaglami. Patrząc na Was, często myślimy o tym, że każdy wielki żeglarz kiedyś zaczynał od małej łódki. Nie od oceanów, nie od wielkich jachtów ani rekordów. Od pierwszego wyjścia na wodę, pierwszego podmuchu wiatru i pierwszej samodzielnie podjętej decyzji.
Optymist to nie tylko łódka. To początek przygody. To miejsce, w którym uczymy się odpowiedzialności, cierpliwości i wiary we własne możliwości.Jeżeli marzysz o żeglowaniu, nie czekaj na idealny moment. Wyjdź na wodę. Naucz się słuchać wiatru. Poznaj ludzi, którzy kochają żagle tak samo jak Ty. Może kiedyś popłyniesz dalej, niż dziś potrafisz sobie wyobrazić. A wszystko zacznie się od małego Optymista. Tego właśnie życzymy wszystkim młodym żeglarzom.
Załoga Banan Jacht
Szczecin
Od ponad … lat budujemy i wyposażamy łodzie klasy Optymist, pomagając młodym żeglarzom rozpocząć własną przygodę pod żaglami.”
⚓ Łódki Optimist tworzone dla przyszłych żeglarzy
⚓Przed nami czerwiec i coraz więcej dni pełnych słońca, wiatru oraz żeglarskich emocji.
To idealny moment, aby rozpocząć przygotowania do nowego sezonu na wodzie i poznać łódki Optimist tworzone z myślą o dzieciach oraz młodzieży.
W Banan Jacht wierzymy, że każda wielka pasja zaczyna się od pierwszego kontaktu z żaglami -od radości, uśmiechu i pierwszego samodzielnego złapanego wiatru.
Zapraszamy do odkrycia świata Optymistów tworzonych dla przyszłych żeglarzy.
Kapitan Ludomir Mączka-100 lat pamięci
Ludomir Mączka podczas jednego z rejsów, żeglarz, podróżnik i odkrywca, który opłynął świat na jachcie "Maria"
Ludomir Mączka, legendarny polski żeglarz i bliski przyjaciel środowiska żeglarskiego.
Grób Ludomira Mączki na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie, miejsce pamięci wybitnego polskiego żeglarza i geologa
Wspomnienie o kapitanie Ludomirze Mączce
Jest legendą wśród żeglarzy.
Dla nas, przede wszystkim wspaniałym Przyjacielem.
Ludomir Mączka (1926–2006) był cenionym geologiem, kapitanem jachtowym, niezwykłym podróżnikiem, a także bliski przyjaciel kapitana Wojciecha Jacobsona. Człowiekiem wielkiej odwagi, ale też ogromnej serdeczności i otwartości. Nie patrzył , kim jesteś ani co masz, interesował się człowiekiem, jego historią i drogą.
Poznaliśmy Go na przystani żeglarskiej PTTK Szczecin. Z czasem stał się kimś bardzo bliskim , wszedł z sercem do naszej rodziny i już w niej pozostał. Swoją przyjaźnią obdarzał nie tylko nas, ale także naszą firmę „Banan Jacht”.
Jako geolog brał udział w wyprawach do Mongolii, Chile i przez kilka lat prowadził badania w Zambii. Jako żeglarz zapisał się w historii wielkimi rejsami ,od pionierskiej wyprawy małym jachtem bez silnika na Islandię, po 11 letnie opłynięcie świata na własnym jachcie „Maria”. Uczestniczył także w historycznej wyprawie jachtem „Vagabond 2” przez Przejście Północno-Zachodnie – pierwszym takim rejsie żaglowym z Pacyfiku na Atlantyk przez Arktykę.
Miasto Szczecin uhonorowało Go statuą pełnowymiarową rzeźbą na Bulwarze Piastowskim nad Odrą ,symbolem pamięci o człowieku, który rozsławił polskie żeglarstwo na świecie.
Uwielbiał rozmowy, ludzi i świat. Może dlatego wszędzie, gdzie się pojawiał, zostawiał po sobie przyjaźń. Czas, kiedy był blisko nas, stał się częścią naszej własnej historii, pełnej rozmów, spotkań i chwil, których nie da się zapomnieć.
Zmarł w 2006 roku, ale pozostaje obecny w pamięci wielu ludzi ,również w naszej, bardzo osobistej. Razem z mężem Jarosławem opiekujemy się Jego grobem na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. To dla nas chwile zatrzymania – duchowe spotkania, rozmowy, modlitwy i wspomnienia.
Płyta nagrobna, zaprojektowana przez Magdalenę Jacobson-Ostrowską, jest jednym z wyjątkowych miejsc tej nekropolii.
W tym roku przypada szczególna rocznica , gdyby żył, miałby 100 lat.
Cześć Jego pamięci.
"korzystano z informacji kapitana Wojciecha Jacobsona"
Barbara
Banan Jacht
Od Optymista na wielkie oceany - list Kapitana Wojciecha Jacobsona
Autorem listu jest kapitan Wojciech Jacobson, doświadczony żeglarz, uczestnik wielu rejsów oceanicznych. Swoim doświadczeniem i pasją od lat inspiruje młodych ludzi do rozpoczęcia przygody z żeglarstwem, pokazując, że wszystko zaczyna się od pierwszego kroku - często właśnie w klasie Optymist. Jego historia pokazuje, że droga na wielkie oceany może zacząć się od małej łódki marzeń.
Optymisty dla szkół żeglarskich w drodze na wodę.
Często nasze łodzie trafiają tam, gdzie zaczyna się przygoda z żeglarstwem-do szkółek i klubów żeglarskich.
To właśnie tam dzieci i młodzież stawiają swoje pierwsze kroki na wodzie, uczą się wiatru, cierpliwości i odpowiedzialności. Każdy Optymist, który wyjeżdża od nas, to coś więcej niż łódź , to początek nowej pasji. Optymisty w drodze na wodę. Jeszcze chwila....i zaczną się pierwsze halsy, pierwsze emocje i pierwsze historie.
Dbamy o solidność, bezpieczeństwo i komfort użytkowania naszych łodzi.
Każda łódź ma swoją drogę, zanim trafi na wodę. A potem zaczyna się coś, czego nie da się zaplanować- chwile, które zostają na zawsze.
Barbara
Banan Jacht
Razem tworzymy tę historię
Są rzeczy, których nie da się stworzyć samemu. Można mieć pomysł. Można mieć plan. Można nawet mieć gotowy produkt. Ale bez ludzi, to wciąż tylko początek.
Dlatego dziś chcemy powiedzieć jedno: dziękujemy. Dziękujemy wszystkim, którzy nam zaufali. Którzy wybrali nasze łodzie. Którzy zdecydowali się rozpocząć swoją przygodę właśnie z nami.
Dziękujemy rodzicom, którzy pokazują swoim dzieciom świat poza ekranem. Instruktorom i szkółkom żeglarskim, które każdego dnia uczą pasji, cierpliwości i szacunku do wody. I młodym ludziom, za ich ciekawość, odwagę i pierwsze kroki na pokładzie.
"To dzięki Wam to wszystko ma sens i wartość"
Każda łódź, która trafia na wodę, to dla nas coś więcej niż produkt. To historia, która dopiero się zaczyna. Czasem to pierwszy samodzielny rejs. Czasem pierwsza złowiona ryba. A czasem po prostu spokojny dzień, który zostaje w pamięci na długo.
Cieszymy się, że możemy być częścią tych ,momentów. I choć nie zawsze mamy okazję to powiedzieć, naprawdę to czujemy.
Dziękujemy za zaufanie i nie możemy się doczekać kolejnych wspólnych chwil na wodzie. Bo ta historia wciąż się pisze.
Barbara
Banan Jacht
Jak dobrze przygotować się do zakupu łodzi?
Wiele osób odkłada zakup łodzi na ostatnią chwilę, jednak warto podejść do tego spokojnie i z rozwagą.
Od lat obserwujemy, że w sezonie wszystko dzieje się szybciej, decyzje podejmowane są pod presją czasu. Wcześniejszy wybór to większy komfort i możliwość dokładnego dopasowania łodzi do swoich potrzeb.
W Banan Jacht działamy od 1987 roku. Przez te lata zauważyliśmy, że wielu klientów wraca do nas ponownie i poleca nasze łodzie innym. To właśnie dzięki temu rozwijamy się od lat, poprzez zaufanie i "tzw. poczcie pantoflowej".
Bardzo ważne jest dla nas zdanie klientów. Przez wiele lat pytaliśmy, co się sprawdziło? Co można było poprawić? dodać? oraz jakie rozwiązania są najbardziej praktyczne. Dzięki temu nasze łodzie były stale udoskonalane i dopasowywane do realnych potrzeb użytkowników.
Nie stworzyliśmy łodzi "na pokaz" tylko takie, które sprawdzają się w praktyce i służą przez lata.
Życzę Państwu wielu pięknych chwil na wodzie, udanego sezonu oraz satysfakcji z dokonanego wyboru. Pozdrawiam serdecznie Barbara Banan Jacht
Jaką łódź wybrać na sezon 2026?
Wybór odpowiedniej łodzi to jedna z najważniejszych decyzji przed rozpoczęciem sezonu.
W Banan Jacht od lat pomagamy klientom dobrać jednostki dopasowane do ich potrzeb.
Dla Żeglarzy - Optymist
Jeśli zaczynasz swoją przygodę z żeglarstwem i szukasz łodzi szkoleniowej,
Optymist to najlepszy wybór. To stabilna i bezpieczna jednostka, idealna dla dzieci, młodzieży oraz klubów żeglarskicj.
Dla wędkarzy - łodzie wędkarskie
Jeśli cenisz spokój, wygodę i funkcjonalność - łodzie wędkarskie będą idealnym rozwiązaniem. Nasze konstrukcje zapewniają stabilność na wodzie i komfort podczas wielogodzinnych połowów.
Wybierają łódź, warto zwrócić uwagę na doświadczenie producenta. W Banan Jacht działamy od 1987 roku, co pozwoliło nam wypracować sprawdzone konstrukcje i rozwiązania cenione przez klientów.
📩Masz pytania? Napisz lub zadzwoń - chętnie doradzimy i pomożemy w wyborze odpowiedniej łodzi.
ZAPRASZAMY
Optymist- początek wielkiej żeglarskiej przygody
Pan Jakub zaufał nam, kupując w naszej firmie Optimisty
życzymy powodzenia w prowadzeniu szkółki żeglarskiej
www.zeglarska.strefa.pl
dziękuję
Barbara Banaszek










