Kapitan Ludomir Mączka-100 lat pamięci

 

Ludomir Mączka podczas jednego z rejsów, żeglarz,  podróżnik i odkrywca, który opłynął świat na jachcie "Maria"


Ludomir Mączka, legendarny polski żeglarz i bliski przyjaciel środowiska żeglarskiego.


Grób Ludomira Mączki na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie, miejsce pamięci wybitnego polskiego żeglarza i geologa


Wspomnienie o kapitanie Ludomirze Mączce

Jest  legendą wśród żeglarzy.
Dla nas, przede wszystkim wspaniałym Przyjacielem.

Ludomir Mączka (1926–2006) był cenionym geologiem, kapitanem jachtowym, niezwykłym podróżnikiem, a także bliski przyjaciel kapitana Wojciecha Jacobsona. Człowiekiem wielkiej odwagi, ale też ogromnej serdeczności i otwartości. Nie patrzył , kim jesteś ani co masz, interesował się człowiekiem, jego historią i drogą.

Poznaliśmy Go na przystani żeglarskiej PTTK Szczecin. Z czasem stał się kimś bardzo bliskim , wszedł z sercem do naszej rodziny i już w niej pozostał. Swoją przyjaźnią obdarzał nie tylko nas, ale także naszą firmę „Banan Jacht”.

Jako geolog brał udział w wyprawach do Mongolii, Chile i przez kilka lat prowadził badania w Zambii. Jako żeglarz zapisał się w historii wielkimi rejsami ,od pionierskiej wyprawy małym jachtem bez silnika na Islandię, po samotne opłynięcie świata na jachcie „Maria”. Uczestniczył także w historycznej wyprawie jachtem „Vagabond 2” przez Przejście Północno-Zachodnie – pierwszym takim rejsie żaglowym z Pacyfiku na Atlantyk przez Arktykę.

Miasto Szczecin uhonorowało Go pomnikiem na Bulwarze Piastowskim nad Odrą ,symbolem pamięci o człowieku, który rozsławił polskie żeglarstwo na świecie.

Uwielbiał rozmowy, ludzi i świat. Może dlatego wszędzie, gdzie się pojawiał, zostawiał po sobie przyjaźń. Czas, kiedy był blisko nas, stał się częścią naszej własnej historii, pełnej rozmów, spotkań i chwil, których nie da się zapomnieć.

Zmarł w 2006 roku, ale pozostaje obecny w pamięci wielu ludzi ,również w naszej, bardzo osobistej. Razem z mężem Jarosławem opiekujemy się Jego grobem na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. To dla nas chwile zatrzymania – duchowe spotkania, rozmowy, modlitwy i wspomnienia.

Płyta nagrobna, zaprojektowana przez Magdalenę Jacobson-Ostrowską, jest jednym z wyjątkowych miejsc tej nekropolii.

W tym roku przypada szczególna rocznica , gdyby żył, miałby 100 lat.

Cześć Jego pamięci.


Barbara 

Banan Jacht